Joanna Madejska, headhunter
Jak utrzymać równowagę między pracą a życiem prywatnym?
Jako, że z wykształcenia jestem socjologiem, badałam kiedyś grupę młodych, robiących kariery zawodowe menedżerów. Pamiętam do jakich paradoksalnych wniosków doszłam, gdy okazało się jak duża jest presja kulturowa, aby żyli oni w sposób aktywny. Praktyka życiowa była jednak trochę inna niż deklaracje. Badani menedżerowie po dłuższej rozmowie przyznawali się, że przy bardzo intensywnym trybie pracy, nie mieli często czasu ani motywacji na uprawianie sportów i zdrowy tryb życia. W życiu ważna jest umiejętność odnalezienia harmonii oraz wewnętrznego spokoju. To pozwala nabrać dystansu do siebie, innych ludzi oraz całego natłoku spraw i informacji, które znajdują się w naszym otoczeniu.
Gdy sama pracowałam jako menedżer po 12 godzin na dobę, przychodziłam do domu i nadal myślałam o swojej pracy, planowałam kolejne swoje decyzje. Niestety straciłam dystans do siebie i swojej pracy. To był wyraźny sygnał, że moja praca zdominowała moje życie. Podjęłam więc świadomą decyzję, że muszę to zmienić i zająć się czymś, co oderwie mnie od myślenia wyłącznie o niej. Wtedy m.in. zapisałam się na kurs nurkowania. Było to tak naprawdę coś więcej. Postanowiłam zmienić swoje dotychczasowe życie. Może napiszę o tym kiedyś książkę...
Ważne jest również aby nie poddawać się zewnętrznej modzie na stosowanie zdrowego stylu życia, tylko odkryć samemu korzyści, jakie może dać regularne uprawianie sportu oraz zdrowe odżywianie się. W innym przypadku, można tylko popaść w jeszcze większe poczucie winy oraz niezadowolenia z samego siebie. Trzeba mieć czas również na swoje życie prywatne i starać się narzucić sobie pewną systematykę wykonywania działań mających dobry wpływ na nasze zdrowie, w podobny sposób jak w biznesie. Zwykle musimy się do tego zmuszać jedynie w początkowym okresie. Wiem to na własnym przykładzie - po tygodniu regularnego chodzenia na basen, mam większą motywację do działania, odczuwam większą radość z życia i przede wszystkim nie mam już wewnętrznych wyrzutów sumienia, że znowu czegoś nie zrobiłam. Czuje się po prostu zdrowsza. A to daje mi siłę i motywację do jeszcze większego wysiłku w pracy.


